Lobo Park. Wilcze sanktuarium / Wolves sanctuary

Jesteśmy obserwowani…

To pierwsze co przychodzi na myśl, gdy wchodzi się na teren wilczego parku w okolicach Antequery. Zabudowania położone są w dolince, a wybieg na okalających ją wzgórzach, więc zwierzęta widzą wszystko i to one podejmują decyzję czy podejść, czy dać się zobaczyć, czy może lepiej przeczekać “zagrożenie” w cieniu drzewa. Dzięki temu, w parku, rozległym na ponad 400.000m2 można obserwować zachowania wilczej watahy, niemalże w ich naturalnym środowisku.Nic więc dziwnego, że głównym zachowaniem, którego byliśmy świadkami, było… spanie.

We are being watched…

That is the first thing that comes to mind, when you enter the wolf park nearby Antequera. The farm itself is located in a valley, while the enclosure is on the heights around it, therefore the animals can see everything that’s happening there. They are making their own decision whether to come and allow to be seen or perhaps it is best to wait and hide from a “danger”. As a result, in a 400.000m2 park, one can observe the behaviors of a pack of wolves almost as if it was in the wild. Therefore it should not surprise you that the most common behavior we got to see was… sleeping.

DSC00453

DSC00467

DSC00465

DSC00464

DSC00476

DSC00475

W pewnej chwili zwróciliśmy na siebie uwagę stada wilków europejskich. Samiec beta wyszedł przed szereg, zawarczał na nas, obwąchał (na szczęście przez siatkę) i najwyraźniej uznał naszą obecność za nie ciekawą, bo zaraz potem wraz ze swoim stadem zawrócił i ulokował się bezpieczne na wzgórzu.

At one point in time, we have drawn an attention of a pack of Eurasian wolves. Beta male stepped out from a group, growled at us and sniffed (luckily there was a fence). He has clearly found our presence uninteresting because a moment later he turned around and withdrew with his pack to a safe spot on a hillside.

DSC00473

DSC00471
Kogo witam, kogo goszczę!? Generalnie macie szczęście, że postawili tutaj siatkę, bo to moje terytorium i weszliście tu bez mojej zgody / Who do I see here? Generally you are very lucky that there is a fence here, because it’s my territory and you have come here without my consent
DSC00474
A żeby w pełni zilustrować mój do Was stosunek… / And now, to fully illustrate my attitude towards you…

DSC00463

W Lobo Park znajdują się popularne wilki europejskie, ale również szare, iberyjskie oraz kanadyjskie. Reprezentantką tych ostatnich jest wilczyca na zdjęciach poniżej.

You can find all sorts of wolves in Lobo Park – Eurasian, Gray, Iberian and Northwestern. The latter is represented by this sweet lady wolf below.

DSC00459

DSC00460

Park powstał w 2002 roku z inicjatywy Daniela Weigenda i Alexandry Stieber, a obecnie pracuje w nim 6 osób, pośród których nie ma ani jednego… Hiszpana, czy Hiszpanki. Tylko Daniel i Alexandra zajmują się małymi wilczkami – nikt inny nie ma prawa ich dotykać. Nagrodą dla nich jest zaufanie, którym obdarzają je wilki, które witają ich jak przyjaciół stada, a nie obcych. Rygorystyczne zasady pracy mają zapewnić, że wilki nie zatracą naturalnego instynktu i nie przerodzą się w “zwierzęta domowe” lub zastraszone, wychudzone stworzenia, które często widujemy w zoo. Kojarzycie dzikie koty, czy wilki nerwowo przechodzące wzdłuż siatki z jednego kąta klatki do drugiego? To nie jest normalne zachowanie – to efekt zamknięcia i stresu. Najpiękniejsze w Lobo Park jest to, że to my, ludzie, jesteśmy gośćmi. Ma się wręcz wrażenie, że trasa wycieczki to taka klatka, do której wgląd z dowolnego miejsca mają wilki i to one mogą nas “podziwiać”. Tym bardziej nie powinno nas dziwić, że wolą… smacznie spać.

Pracownicy wilczego sanktuarium udzielają w miarę możliwości pomocy również innym gatunkom. Odnaleźliśmy tu kilka lisów, świnkę wietnamską (to te szorstkie, które uwielbiają gdy się je głaszcze) i trochę ptactwa. Na terenie parku są też dwa psy. Niektórym ze zwierząt jak widać, po długim pobycie wśród wilków, zaczyna się wydawać, że są częścią watahy…

The park was created in 2002 thanks to Daniel Weigend and Alexandra Stieber. Currently there are 6 people working here and none of them are originally from Spain. Only Daniel and Alexandra take care of the wolf pups – they cannot be touched by anyone else. A reward is a trust that the wolves have towards their caretakers. They are being welcomed as friends of the the pack, rather than strangers. Those rigorous rules were put in place to ensure that the wolves would not lose their natural instinct and would not turn into pets or scared, gaunt creatures often seen at zoos. Do you recall wild cats and wolves nervously walking from one side of the cage to the other? It’s not a normal behavior – it is an effect of enclosure and stress. The most beautiful thing about Lobo Park is that we, humans, are only guests here. You have an impression that WE are exhibits walking along the hike path as if we were locked in a cage for wolves to “admire” us. All the more reason for them to prefer… having a bit of a sleep.

Volunteers working in the sanctuary are also trying to help some other animals when they can. We were able to find here several foxes, a Vietnamese pig (these are those with rough fur which love when you pet them) and some birds as well. There are also two dogs around. Some of the animals, after spending a lot of time among the wolves seem to already think they might be a part of the pack…

DSC00455
Poza już jest… teraz jeszcze tylko nauczyć się tak wspaniale wyć! / A pose is mastered… now, if I could only also learn to howl like them!

***

Do Lobo Park można dojechać tylko samochodem. Znajduje się na 16km trasy Antequera-Álora. Wejście na teren parku tylko z przewodnikiem (11€ od osoby). Tylko od humoru wilków zależy ile z nich zobaczymy.

***

You will need a car to get to Lobo Park. It is located on the 16km sign of Antequera-Álora road. The entry to the park is with a guide only (11€ per person). Whether you are going to see the wolves or not, it’s totally up to them.

Advertisements

14 thoughts on “Lobo Park. Wilcze sanktuarium / Wolves sanctuary

  1. Przeczytałam i obejrzałam z zainteresowaniem. Świetny tekst, znakomite zdjęcia. Wilki to niezwykłe zwierzęta. Będę tu zaglądać ;)
    Dzięki za miłe wizyty na “mózgojazda”. Pozdrawiam…

    Like

    1. It is, I always knew that the wolves are essential… and so are dogs. Thanks, I have not seen this one. By the way, do you know I first followed your blog because of its subtitle? Now I am even more curious :) Thank you for visiting!

      Liked by 1 person

      1. How nice to know that the subtitle got your attention. The two dogs in the pic at the top of my blog are half-brother and sister. The brother was ours. He died in 2011 at the age of 16 or 17 (he was a rescue). We were able to know his heritage because he had a birthmark on his tongue. The sister is now 14 and feeling a bit poorly. She belongs to a dear friend of mine. We now have a new dog, Indi (another schnauzer), who has just had puppies. It’s a long story and I need to tell it sometime. Thanks so much for your interest.

        Liked by 1 person

  2. They are all beautiful; but Lady Wolf stands out to be sure. I think I’d still be a little scared, even with a fence. I believe you may be right about their perspective; they are free to observe you as guests. It’s amazing the consideration gone into respecting their natural instincts and the trust earned by caretakers is amazing. It is beautiful to see a place where they are both protected and cared for. Thank you to you and Aga again for my travels.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: