Rabat. Chellah. Where the storks winter / Tam, gdzie zimują bociany

Every kid knows, that the storks migrate to the warm countries for Winter. While we would give in to the skiing frenzy in our beloved Tatras or along the slopes of alpine glaciers, the prefer the African grasslands. But have you ever wondered where is it that they fly to exactly?

The flight south begins in August and September. Favorite holiday destinations for the stork families are Kenya and Uganda. Egypt, which is often besieged by tourists hosts them in Spring, on their way back. Some of them though might cleverly want to avoid a long flight over the Mediterranean Sea , hence they head west, taking the route over the Strait of Gibraltar.

Their ideal country turns out to be Morocco, while Chellah is their beloved stop.

Każde dziecko wie, że bociany migrują na zimę do ciepłych krajów. Podczas gdy my oddajemy się narciarskiemu szaleństwu w naszych ukochanych Tatrach czy na alpejskich lodowcach, one wybierają afrykańskie stepy. Ale czy zastanawialiście się kiedyś gdzie dokładnie lecą?

Lot na południe zaczyna się w sierpniu i wrześniu. Ulubione wakacyjne kierunki bocianich rodzin to Kenia i Uganda. Szturmowany przez ludzi Egipt odwiedzają często na wiosnę, w drodze powrotnej. Niektóre z nich chcą jednak sprytnie uniknąć długiego przelotu nad Morzem Śródziemnym, więc kierują się zachodnią trasą nad Cieśniną Gibraltarską.

Idealnym krajem okazuje się być Maroko, a ukochanym przystankiem Chellah.

DSC02435DSC02411DSC02447DSC02438DSC02449DSC02410

DSC02471
Is it an invasion already? / Czy to już inwazja?

DSC02408DSC02406DSC02446DSC02423DSC02412DSC02436DSC02416DSC02451DSC02410DSC02429

DSC02439
Each year, the structure of a nest needs to be improved. After all, the technology advances. / Każdego roku konstrukcję gniazda należy poprawić. W końcu technika idzie do przodu.

 

DSC02428DSC02415DSC02424DSC02409

 

It is an excellent spot to spend an evening. After crossing the gates of this magical place you find yourself in a paradise. The last rays of the setting sun are accompanied by the ubiquitous clatter of storks. The heat wears off and gives way to a pleasant breeze. It is important to save Chellah for the end of your visit to Rabat, because there is a risk that you will not want to leave this place :).

Chellah to znakomity pomysł na spędzenie wieczoru. Po przekroczeniu murów tego tajemniczego miejsca można poczuć się jak w raju. Wszechobecny bociani klekot towarzyszy ostatnim promieniom słońca. Żar ustępuje, a w jego miejsce pojawia się przyjemna bryza. Warto zaplanować sobie Chellah na sam k0niec zwiedzania Rabatu, bo nie będziecie się chcieli stąd już nigdzie ruszać :).

DSC02444DSC02460DSC02461DSC02466

The Phoenicians  are most likely the first to settle here. In a later period, on a scarp overseeing the valley of Bu Rakrak river, the Romans found a city of Sala Colonia, as a part of the Mauretania Tingitana province.

It lasts until 1154AD, when the rest of the settlers move to nearby Salé. On its spot, the Almohad dynasty erects a necropolis. A few ages later it gets enriched with a mosque, an impressive gate and walls. Then finally the creator of the biggest power of the Marinids, sultan Abu al-Hasan is buried here in the royal catacombs.

Nowadays Chellah is most probably the most magical place in the northern Morocco. There aren’t many ruins left, but the charm comes from a huge colony of storks and a one of… cats.

Pierwsi osiedlili się tutaj najpewniej Fenicjanie. W późniejszym okresie na skarpie powyżej doliny rzeki Bu Rakrak Rzymianie zakładają miasto Sala Colonia, które staje się częścią prowincji Mauretania Tingitana.

Przetrwa do 1154 roku, kiedy to resztki osadników przenoszą się do pobliskiego Salé. Na jego miejscu dynastia Almohadów buduje nekropolię. Kilka wieków póżniej wzbogacona zostaje ona meczetem, okazałą bramą i murami. W królewskich katakumbach pochowany zostaje  sułtan  Abu al-Hassan, twórca największej potęgi dynastii Marynidów.

Dzis Chellah to chyba najbardziej magiczne miejsce na północy Maroka. Ruin zachowało się mało, ale uroku dodaje im ogromna kolonia bocianów oraz… kotów.

DSC02403
Chellah main gate was built in 1339AD. / Główna brama Chellah została zbudowana w 1339r.
DSC02441
The area of Sale Colonia ruins is very broad, however today it is unfortunately, mostly a pile of rocks. / Teren ruin Sale Colonia jest bardzo rozległy, ale dziś to już niestety w większości tylko sterta kamieni.

DSC02414DSC02413

DSC02434
Later Arab additions are, on the other hand, pretty impressive. / Późniejsze wtawki arabskie są już za to imponujące.

DSC02450

DSC02404
It looks like Chellah is the mandatory trip for Moroccan school children. / Wygląda na to, że wizyta w Chellah to obowiązkowy punkt programu w marokańskich szkołach.

It’s common knowledge that the cats do migrate as well – especially to places which offer something to eat ;)

Jak wiadomo, koty również migrują – przeważnie tam gdzie można znaleźć coś do jedzenia ;)

DSC02459
We come in time for feeding. / Załapujemy się na porę karmienia.
DSC02456
No cat is going to leave hungry. / Żaden kot nie odejdzie głodny.
DSC02458
Those with fleas need to wait for their turn ;) / Pchlarze muszą czekać na swoją kolej ;)
DSC02418
The watchman is tasked with feeding cats and fish in the pond. / Do obowiązków stróża należy karmienie kotów oraz ryb w stawie.

DSC02419

DSC02421
“You can leave now, servant.” / “Służący, możesz już odejść.”
DSC02454
I could make use of claw trimming. / Przydałoby mi się obcinanie pazurów.

***

It is only a short walk from the Rabat medina to Chellah. If you have a car, you can leave it for free, in front of the main gate, on a vast parking. Entrance costs around 2,5€.

***

Do Chellah z medyny Rabatu można dostać się krótkim spacerkiem. Jeżeli macie samochód, to przed bramą można zostawić go na rozległym, bezpłatnym parkingu. Wejście to koszt około 10zł.

Advertisements

120 thoughts on “Rabat. Chellah. Where the storks winter / Tam, gdzie zimują bociany

  1. Well, I did not know I was even interested in the flight or nesting places of storks until I read this story. But that is the beauty of the diversity of our interests and experiences across the world. Thank you for this post, the pictures are lovely too :)

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: