Chefchaouen. The Sea and the Sky / Morze i niebo

No matter how much time you were to spend in Chefchaouen you would still have regrets. You would regret each alley, each street you haven’t entered and each nook you haven’t peeked at. Fortunately, the medina is very compact. It is a place you should enter without a map. The inhabitants are not in a hurry, is there any reason then for for you to be in a rush? The whole fun is about wandering from one corner to another as each of them hides a postcard image. Some of them might even timidly reveal the summits of the Rif Mountains.

Though Chefchaouen is jam packed with stray cats (though on the other hand, they’ve got the whole town looking after them, so perhaps they are not that stray after all) it takes its name after… goats. The mountain peaks raising above the town look like horns of a goat, which in a tongue of Berbers is called Ichawen.

Nieważne ile czasu poświęcicie na Chefchaouen to i tak będziecie żałować. Będziecie żałować każdego zaułku, każdej uliczki, w którą nie wejdziecie i każdego zakamarka w który nie zajrzycie. Na całe szczęście medyna jest niewielka. To miejsce, po którym chodzi się bez mapy. Mieszkańcom się nie spieszy, więc dlaczego miałoby się spieszyć wam? Cała zabawa polega na beztroskim pokonywaniu zakrętów. Za każdym z nich ukryty jest widok jak z pocztówki, a zza niektórych unoszą się nieśmiało szczyty masywu Rif.

Choć Chefchaouen pełny jest bezdomnych kotów (choć z drugiej strony otoczone są one opieką wszystkich mieszkańców, więc może nie są takie bezdomne) to jego nazwa pochodzi od… kóz. Górskie szczyty ponad miastem wyglądają bowiem jak kozie rogi, które w języku Berberów nazywa się Ichawen.

Chefcheouen_Medina_5Chefcheouen_Medina_7

Chefchaouen is an extraordinary place. There is no match in the world for its blue medina. A few weeks ago, Awa from the travel blog Awa on the Road asked me whether I knew why it is a blue colour that adorns the Moroccan cities. I had not idea back then. I still have no idea, however I managed to find out a couple of interesting facts which I can now share with you:

An official theory says that the medina walls have been painted blue by the Jew refugees back in 1930. The colour was supposed to symbolize sky and heaven. Obviously the inhabitants of Chefchaouen tend to disagree with such interpretation. They claim blue scares away the mosquitoes, since the painted streets look like riverbeds.

Blue also symbolizes the spring of Ras el-Maa, called “the spring of life” which flows right under the walls of the city. Some of the residents believe there is yet another reason, a more practical one. Blue provides relief and rest for the tired eyes, especially during the summer heat.

Finally there are those who claim that Chefchaouen is blue, because… The Mediterranean Sea is blue. You have to agree with me that it would be extremely hard to find any counter arguments for this one.

It all doesn’t change the fact that each year, in Spring, the dwellers of Chefchaouen take brushes and paint into their hands making sure that the city once again revives itself after Winter.

Chefchaouen to miejsce niezwykłe. Pokryta błękitem medyna jest unikatem w skali światowej. Kilka tygodni temu Awa z bloga podróżniczego Awa w Drodze spytała czy wiem dlaczego to akurat niebieski kolor przyozdabia marokańskie miasta. Wtedy nie wiedziałem. Dalej nie wiem, ale kilku ciekawych rzeczy udało mi się dowiedzieć:

Oficjalna teoria mówi, że ściany swoich domostw pomalowali na niebiesko w 1930 żydowscy uchodźcy, a kolor symbolizować miał boskie niebiosa. Z taką interpretacją nie zgadzają się oczywiście mieszkańcy Chefchaouen. Podobno błękit ma za zadanie odstraszać komary, gdyż sprawia, że ulice wyglądają jak koryta rzek.

Kolor niebieski symbolizować ma również źródło Ras el-Maa, tryskające tuż za murami miasta, zwane źródłem życia. Część mieszkańców uważa natomiast, że powód jest bardziej praktyczny. Kolor niebieski daje odpocząć oczom szczególnie podczas wielkich letnich upałów.

Jeszcze inni twierdzą, że Chefchaouen jest niebieskie, ponieważ… niebieskie jest również Morze Śródziemne. Trudno nam kłócić się z taką interpretacją.

Nie zmienia to faktu, że każdego roku, na wiosnę, mieszkańcy Chefchaouen biorą do ręki pędzle i farby upewniając się, że miasto odrodzi się po zimie jeszcze piękniejsze.

Chefcheouen_Medina_9
I have my own “blue” theory. Thanks to the paint the city looks much cleaner and I suppose this might be reason enough. / Mam własną teorię jeśli chodzi o niebieski kolor. Dzięki farbie, miasto wygląda po prostu czyściej i to chyba wystarczający powód.
Chefcheouen_Medina_6
Here is what to do with some spare paint ;) / Co można zrobić z resztką farby ;)

Chefcheouen_Medina_14

Chefcheouen_Medina_10
Chefchaouen is also a city of a hundred blue doors. / Chefchaouen to również miasto setki błękitnych drzwi.

Chefcheouen_Medina_8Chefcheouen_Medina_1

Chefcheouen_Medina_4
Though sometimes you will come across groups of tourists coming from around the corner, the town still allows for calm exploration. / Pomimo tego, że czasem zza zakrętów wyjść może grupa turystów, miasto wciąż pozwala na spokojne jego odkrywanie.

Chefcheouen_Medina_Kid

Chefcheouen_Medina_15
Where were the parents? Especially that we can clearly see there is traffic on  this street! / Gdzie byli rodzice? Szczególnie, że jasno widać jaki na tej ulicy panuje ruch samochodowy!
Chefcheouen_Medina_3
Visit of a friend from the Jbala tribe. / Odwiedziny przyjaciółki z plemienia Jbala

Chefcheouen_Medina_2Chefcheouen_Medina_13DSC02836

While in Chefchaouen it is hard not to see the Rif mountains stretching around it. A curious fact is, its highest peak Jabal Tidighin (2465m) is of almost the same height as the the highest peak of Polish TatrasRysy.

Będąc w Chefchaouen nie sposób nie zauważyć również okalających miasto gór Rif. Jako ciekawostkę warto zaznaczyć, że ich najwyższy szczyt Dżabal Tidighin (2465m) niemal dorównuje w wysokości naszym Rysom.

DSC02820
Parking on the pavements might be a bit tricky. / Parkowanie na krawężnikach może być nieco utrudnione.
DSC02873
Does anyone still remember playing jump rope game? Can you do that on XBOX nowadays? / Czy ktoś jeszcze pamięta grę w gumę? Jest już może wersja na XBOX?
Chefchaouen_Cat
“Fancy some Moroccan tea?” / “Masz ochotę na trochę marokańskiej herbaty?”
DSC02856
“Nope, but petting will do”. / “Nie, głaskanie wystarczy”.

 

Chefchaouen_Food
A tajine and a skewer. Moroccan cuisine is fresh and tasty. / Tadżin i szaszłyk. Marokańska kuchnia jest świeża i smaczna.
DSC02864
“I’m gonna ride you to the Rif summits”. / “Pojadę na Tobie aż na szczyty gór Rif”.
Chefchaouen stray cat
“Do you have any more of this delicious strawberry yogurt? I’m out :(” / “Masz może jeszcze trochę tego smakowitego jogurtu truskawkowego? Skończył mi się :(“

Chefchaouen cannot boast about its history as much as his neighbors would. The city, or rather the Kasbah was built “not until” 1471 as a protection from the attacks of the Christians, which were mainly the Portuguese invaders. Apparently the proximity of the mountains was not guaranteeing enough safety itself. Today, the fortified palace still stands on Outa El-Hamman square. It is home to an archaeological museum.

Chefchaouen nie może pochwalić się tak długa historią jak jego sąsiedzi. Miasto, a raczej Kasba powstała “dopiero” w 1471 roku jako ochrona przed atakami ze strony chrześcijan, głównie najeźdźców z Portugalii. Najwyraźniej bliskość gór nie była wystarczającym zabezpieczeniem. Dziś warowny pałac wciąż stoi na placu Outa El-Hamman. Obecnie mieści się tam muzeum archeologiczne.

DSC02817Al Kasaba 2 ChefchaouenMosque ChefchaouenDSC02814Chefcheouen_Dyes_3Chefcheouen_Dyes_1Chefcheouen_Dyes_2

***

We regret!

We spend too little time in Chefchaouen to get to know all of its treasures. I would recommends spending an entire day here and staying for a night in one of the numerous hostels inside the medina.

***

Żałujemy!

Byliśmy w Chefchaouen zbyt krótko by poznać wszystkie jego skarby. Polecam przyjechać tutaj na cały dzień i spędzić noc w jednym z licznych hosteli w medynie.

Advertisements

146 thoughts on “Chefchaouen. The Sea and the Sky / Morze i niebo

  1. I am amazed~ a blue city! I wish I could persuade my neighbors that our town should also be blue.
    It makes me sad to learn of the Christian attackers. How can people claim to be followers of a faith if it leads them to harm others?

    Liked by 1 person

    1. Hmm, I have not though about asking my neighbors to paint their houses blue. Imagine you do that and drive tourists to your town, haha :-)
      On the faith bit, everyone is now speaking against the Muslims, but the fact is the Christians did much more atrocities to Muslims than the other way round. Take crusades, where crusaders invaded villages and towns killing thousands of innocent people, including women and children. These were not random acts of terror, this was pillaging :/

      Like

    1. To prawda, choć generalnie Maroko jest zaskakująco czyste. No… może poza otoczeniem murów medyn, które służą często jako wysypiska śmieci :-) Dzięki i pozdrawiam również!

      Like

  2. I love your post. This has to be my fav place in Morocco it was so incredibly beautiful, you’ve inspired me to write my own post about it now

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: