Telouet. Kasbah at the End of the World / Kasba na końcu świata

Our car drives with a fascinating speed of 15km per hour, leaving clouds of dust behind. There is no regular road leading towards Telouet. It looks more like a rally route or a badly prepared bike path. We are not entirely convinced whether we have made a good choice, but either way, the road is not at all suitable for turning around. Our guidebook did not mention Telouet at all, we are counting only on our intuition. On arrival, we experience some enormous disappointment. The kasbah does not look like it was safe for visiting. Even the perspective of a walk around the walls seems dangerous. Scratched walls, falling ceilings, a regular ruin.

A few minutes though are enough to realize that the effort was absolutely worth taking.

The legends say that the interior of the kasbah was decorated by 300 artists, who sacrificed no less than 3 years so that its walls and ceilings would still fascinate those who manage to get here. Impressive mosaics and most beautiful carvings tell us a lot about the wealth and power of the former owners of Telouet.

Who was the mysterious occupant of Telouet then?

Nasz samochód mknie z zawrotną prędkością 15km na godzinę zostawiając za sobą tumany kurzu. Do Telouet nie prowadzi żadna droga. To raczej ścieżka stworzona dla terenowych rajdów lub na rowerowe przejażdżki. Nie jesteśmy przekonani, czy dokonaliśmy dobrego wyboru, ale droga nie nadaje się do tego by zawrócić. O Telouet nasz przewodnik nie wspomniał ani słowem, ale zdajemy się na intuicję. Na miejscu przeżywamy srogie rozczarowanie. Kasba nie wygląda na bezpieczną – groźna wydaje się nawet perspektywa spaceru wzdłuż murów. Odrapane ściany, zapadające się stropy, ruina jakich wiele w Atlasie.

Wystarcza jednak kilka minut by okazało się, że podróż tutaj była warta każdego wysiłku

Legendy mówią, że wnętrza kasby Telouet dekorowało 300 artystów, którzy poświęcili 3 lata by dziś ściany i sufity wciąż wprawiały w zachwyt każdego komu będzie dane tu dotrzeć. Zachwycające mozaiki i przepiękne rzeźbienia mówią nam dziś bardzo dużo o bogactwie i władzy właścicieli Telouet.

Kim był tajemniczy lokator Telouet?

DSC03921
A princess in her native environment / Księżniczka w swoim naturalnym otoczeniu

DSC03924DSC03926

Thami El Glaoui was born in 1879 in a tribe of Glaoua, an important and influential one in the region of the High Atlas. His father was a ruler of Telouet, his mother came from Ethiopia. When he was 14, together with his brother who took the power after their deceased father, saved sultan Hassan I from certain death in a blizzard. In return, the overlord granted them more land and some impressive weaponry. Glaoua tribe, now in possession of the only cannon in the region, started to gain more power, while Thami got named a pasha of Marrakech. 5 years later, when Morocco became French protectorate, Thami sided with the new rulers.

Since then his influence and wealth grew in a geometric sequence. He possessed stocks in agriculture, mineral resources and numerous factories managed by the French. The toll from bringing cars into Morocco was being sent directly to his account. So did the provision from the services of the 27.000 prostitutes on the streets of Marrakech. He hosted the most important guests like Winston Churchill for instance, with whom he liked to play golf on a course he built himself in the middle of a dessert. But when the French governance of Morocco ended, The Lord of Atlas run of luck finished as well.

Thami El Glaoui lived for 77 years and died alone in 1956 in his kasbah after being named a traitor by the  nationalists. At that time, Morocco had already for a few months been celebrating its independence.

,Thami El Glaoui urodził się w 1879 roku w plemieniu Glaoua, ważnym i wpływowym w regionie górnego Atlasu. Ojciec był władcą Telouet, matka pochodziła z Etiopii. W wieku 14 lat, wraz z bratem, który przejął władzę po śmierci ojca, uratowali przed zamiecią sułtana Hassana I za co ten odwdzięczył się przekazując im ziemię oraz pokaźny arsenał broni. Wyposażone w jedyne w regionie działo plemię Glaoua rosło w siłę a sam Thami w 1907 roku mianowany został paszą Marrakeszu. Gdy 5 lat później Maroko stało się protektoratem Francji, Thami opowiedział się po stronie nowych zarządców.

Od tego czasu jego wpływy i majątek rosły w postępie geometrycznym. Miał udziały w rolnictwie, przemyśle wydobywczym oraz licznych fabrykach zarządzanych przez Francuzów. Cło ze sprowadzanych do Maroka samochodów zasilało jego osobiste konto. Prowizję pobierał również od usług prawie 27.000 prostytutek na ulicach Marrakeszu. W swoim mieście gościł najważniejsze osobistości tamtych czasów, z Winstonem Churchillem na czele. Z premierem Wielkiej Brytanii grywał na wybudowanym przez siebie na pustyni polu golfowym.  Gdy jednak rządy Francuzów w Maroku dobiegły końca, skończyła się również dobra passa Lorda Atlasu.

Thami El Glaoui dożył 77 lat zmarł w 1956 roku samotności w swojej kazbie z przylepioną mu przez nacjonalistów łatką zdrajcy narodu. W tym czasie Maroko od paru miesięcy świętowało już ogłoszenie niepodległości.

DSC03927DSC03928DSC03929DSC03932DSC03933DSC03934DSC03930DSC03936DSC03935

DSC03938
If not for Aga and her invaluable notes, this blog would have never seen the light of day. / Gdyby nie Aga i jej bezcenne notatki ten blog nigdy nie ujrzałby światła dziennego.

***

Telouet is often missed by the tourists rushing to Jemma el-Fnaa in Marrakech. And this is your chance! Believe me, the 30 kilometers through a narrow, gravel road is a low price to pay for a reward which awaits at the end.

Entrance is a cost of around 20dh. Those of you who do not have any dirhams at hand can also visit YouTube watching a program on Telouet by a M2 Maroc television.

***

Telouet często omijany jest przez turystów spieszących się na Jemaa el-Fnaa w Marrakeszu. Tym lepiej dla was! Wierzcie mi, że 30km wąską, szutrową drogą to niska cena za nagrodę, która czeka na was na jej końcu.

Wejście to koszt około 20dh. Kto nie ma przy sobie dirhamów, może też skorzystać z YouTube oglądając program marokańskiej telewizji M2 Maroc o Telouet.

Advertisements

68 thoughts on “Telouet. Kasbah at the End of the World / Kasba na końcu świata

  1. What beautiful mosaics. Thank you so much again for taking me where I’ll never go – although Poland is providing me with unexpected pleasures. I love that floral door and the wonderful places your companion finds – for keeping the he journal up to date?

    Liked by 1 person

    1. Thank you for your visit and for traveling with us :) Right, Aga keeps the journal alive for me to be able to write this blog. Half of the photos are also hers. I could not have asked for a better wife really :)

      Like

    1. Good question… I guess noone has any idea. As I wrote, the legend tells about around 300 artisans – none are mentioned by name. Yet Telouet made bigger impression on us than any sight in Marrakech for instance.

      Liked by 1 person

    1. Right Milanka, it is. I wish more people could see it and at the same time, pay for the entrance as the only works done here were thanks to the tickets and donations. There is so much more to be done!

      Liked by 1 person

  2. Another visual treat! Your post contains so many excellent photos and your report was fascinating to read. I also watched the youtube video and having seen your amazing photography of the mosaics, I was disappointed by the video’s low quality of presentation.

    Liked by 1 person

    1. It is sad indeed. I hope that some television would capture the miracles of Morocco. For example, I like BBC documentaries, they should send someone to Telouet and other Moroccan treasures to capture them and share with greater audience. Thank you Peter for providing my motivation to keep writing!

      Liked by 1 person

  3. Thank you for the opportunity to visit this amazing place. I probably will not get there in this lifetime. I enjoyed the history behind it and your photos showing the exquisite detail and craftsmanship.

    Liked by 1 person

    1. Thanks Robyn! Even those who travel to Morocco rarely decide to visit Telouet. It’s pretty distant and hard to reach. We just had this gut feeling that it is worth it. And it was!

      Liked by 1 person

  4. The tile work is beautiful and so detailed! How can certain sects want to destroy this art and history??? I hope this stands millions of years from now. How wonderful that you have been here to see it first hand! Thank you for sharing it. I probably won’t ever travel here.

    Liked by 1 person

    1. You are most welcome :-) Yes, I wonder if the future generations will be able to see that. Will they see more of restored stuff? Or will everything perish in this disturbed world? Let’s hope for the best!

      Liked by 1 person

  5. How lucky we are, Maciek, to follow yours and Aga’s (the Princess) travels.
    Such intricate work; no doubt the artisans, of the day, were highly qualified.
    There is so much we can forget of our travels, unless we record them. So, well done to Aga. :)

    Liked by 1 person

    1. Haha, tak… bloga piszę ze zdjęć oraz ze nnakomitych notatek mojej żony. Ja natomiast świetnie pamiętam nazwy i “co było gdzie”, z czym z kolei Aga ma problem ;-)

      Like

  6. Te mozaiki i rzezbienia na scianach, suficie i kolumnach sa przepiekne. Jak delikatnie tkane koronki. Jak piszesz imiona artysttow poszly w niepamiec, ale ich dziela przetrwaly i oddaja hold ich talentom i nieprawdopodobnej wytrwalosci i cierpliwosci. Jak moja siostra Awa (https://awawdrodze.wordpress.com/) slusznie przyznala, istnieje duze niebezpieczenstwo ze jesli sie tam juz dotrze, nie bedzie mozna wyjsc. Dziekuje bardzo za wspaniale zdjecia. Po raz kolejny zabraliscie mnie na niezapomniana przygode :)

    Liked by 1 person

    1. Dziękujemy bardzo :)! Nie wspomniałem o tym, że nad Telouet pracuje grupa zapaleńców, którzy po studiach/pracy przejeżdżają tutaj odnawiać kawałek po kawałeczku – to ich pracę jesteśmy w stanie dziś podziwiać. Ogromny szacunek!

      Liked by 1 person

    1. TAK! W Telouet były najładniejsze. Jeszcze Marrakesz jest ciekawy pod tym względem, a następne miejsca w Maroku to już zupełnie inna historia :)

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: