Campeche. Bucaneers Golden Age / Złota era bukanierów

DSC05265

We start our Campeche sightseeing with Malecon, a promenade running alongside Gulf of Mexico. Apart from a refreshing breeze, what’s really attractive about this place is a belt of some excellent restaurants and bars which specialty are fish and seafood dishes. There is a calm and blissful feeling to this place. Cyclists, runners and strollers alike share Malecon fairly with many tourists coming here from all over the world and packs of seagulls waiting for their chance to grab what’s left of the food. Yet in the past times Campeche attracted some less wanted visitors as well.

Bucaneers. Sailors controlled by governments of England, France and The Netherlands in the XVIIth century were a true nightmare for the Spanish colonies. Before Campeche had its mighty fortress and hard to breach walls built it was an easy target for the pirates. This is exactly where our story begins.

Naszą wizytę w Campeche rozpoczynamy od Malecon, promenady ciągnącej się lekkim łukiem wzdłuż Zatoki Meksykańskiej. Oprócz orzeźwiającej bryzy wielką atrakcją tego miejsca jest pas znakomitych restauracji i barów, których specjalnością są świeże ryby i owoce morza. Dookoła panuje błoga, spokojna atmosfera. Rowerzyści, biegacze i spacerowicze dzielą się dziś Malecon po równo z przybywającymi tu licznie turystami oraz zastępami mew czyhającymi na resztki jedzenia, ale w przeszłości Campeche przyciągało też mniej pożądanych gości.

Bukanierzy. Żeglarze na usługach rządów Anglii, Francji i Holandii w XVII wieku byli prawdziwą zmorą koloni hiszpańskich. Zanim Campeche doczekało się potężnej fortecy i trudnych do sforsowania murów było łatwym celem dla atakujących je piratów. Tutaj właśnie rozpoczyna się nasza historia.

DSC05058

It is 1662. Two years after the Anglo-Spanish war relations between the two countries are still tense. Stakes are high, an access to the Caribbean goods markets. Christopher Myngs, an officer and later a vice-admiral of the English navy conducts a successful raid on Santiago de Cuba and is currently gathering forces before his next undertaking. With support from Lord Windsor, who provides a whole regiment of English soldiers, Myngs gathers around himself buccaneers from all over the Caribbean luring them with stories of plunder and pillage. Soon, 14 ships with 1400 pirates on board leave the port. Another four French and three Dutch ships follows later on and they all make up a pirate army, which the world has not seen before.

February 1663. HMS Centurion commanded by Myngs gives a signal for a strike.  On the night of the 8th of February some 1000 men appears on the shore, outside the city. Though the Spaniards notice some smaller ships on a horizon the next morning and raise an alarm, the warning comes too late. An attack starts at 8am and lasts for only two hours. Death tool is 50 defenders and 30 pirates. Campeche is sacked, while the buccaneers steal some 150 000 Spanish Dollars.

Jest rok 1662. Dwa lata po wojnie angielsko-hiszpańskiej relacje między dwoma krajami są wciąż napięte. Stawka jest ogromna, a jest nią dostęp do rynku towarów na Karaibach. Christopher Myngs, oficer, a później wice-admirał armii angielskiej dokonuje udanego ataku na Santiago de Cuba i obecnie zbiera siły przed kolejną wyprawą. Przy wsparciu Lorda Windsoru, który wspomaga go kontyngentem żołnierzy angielskich, Myngs obietnicą licznych grabieży i plądrowania zbiera wokół siebie bukanierów z całych Karaibów. Wkrótce wyruszają do walki w sile 14 statków i 1400 piratów. Do ekspedycji dołączą jeszcze cztery statki francuskie oraz trzy holenderskie. To piracka armia, której jeszcze nie widział świat.

Luty 1663 roku. Dowodzony przez Myngsa HMS Centurion daje sygnał do ataku. Jeszcze w nocy 8 lutego na brzeg zatoki wychodzi jakieś 1000 mężczyzn. I choć z samego rana Hiszpanie dostrzegają na horyzoncie kilka mniejszych statków i wszczynają alarm, ostrzeżenie przychodzi za późno. Rozpoczęte o 8 rano natarcie trwa zaledwie dwie godziny. Ginie 50 obrońców i 30 piratów. Campeche ulega zniszczeniu, a piraci kradną ze skarbca 150 000 dolarów hiszpańskich.

DSC05229

Today, over 300 years later, pirates still exist. Recently they have been targeting the coast of Somalia, while the center of world’s piracy is Nigeria. Yet Campeche has also retained some of the pirate spirit within it.

We go down for breakfast at the hostel del Pirata at around 9am to find absolutely nothing there. There are two toasts (literally) lying next to the toaster along with the rest of an open jam covered with the remains of the third toast in a form of crumbs. Next to them, two rotten bananas. A receptionist, who reluctantly interrupts her phone call (apparently the conversation is very serious) claims that “indeed, breakfast is in the price of the room, yet apparently someone has eaten everything before we came”. Apparently” – we answer, grab two bananas and embark on the city conquest. Evidently the name of the hostel obliges it to such such treatment.

Dziś, ponad 300 lat później piraci wciąż istnieją. Ostatnio celem ataków było wybrzeże Somalii, a centrum światowego piractwa jest obecnie Nigeria. Ale Campeche również zachowało coś z ducha starych czasów.

Na śniadanie w hostelu del Pirata schodzimy około godziny 9:00 i zastajemy absolutną pustkę. Obok tostera leżą dwa (dosłownie) tosty oraz resztka otwartego dżemu z fragmentami trzeciego tostu w formie okruszków. Obok gniją dwa wczorajsze banany. Recepcjonistka, która łaskawie przerywa rozmowę z koleżanką przez komórkę (niechętnie, widocznie rozmowa jest bardzo poważna) twierdzi, że “owszem, śniadanie w cenie jest, ale najwidoczniej ktoś zjadł wszystko wcześniej”. “Najwidoczniej” – odpowiadamy, chwytamy dwa banany i ruszymy na podbój miasta. Nazwa hostelu jak widać zobowiązuje.

DSC05223
“Toasts and bananas or life!” / “Tosty i banany, albo życie!”
DSC05272
The local in the back could not miss an opportunity to have a photo with my Aga / Bohater drugiego planu, który nie mógł odpuścić okazji by zrobić sobie zdjęcie z Agą.

The city was founded in 1540 by Francisco Montejo, hence its first name which was San Francisco de Campeche. The other part of the name related to an early Maya settlement of Ah Kim Pech, discovered some years earlier by the conquistadors. Sadly no traces of it are left in the city any more. Since the colonization, the city for a couple years was a base for consequent conquest of the peninsula. Nowadays Campeche is inhabited by some quarter of a million citizens while its main sights include the walls, fortifications and old colonial districts.

Miasto założył Francisco Montejo w 1540 roku, dlatego też jego pierwsza nazwa brzmiała San Francisco de Campeche. Drugi człon pochodzi od siedliska Majów Ah Kim Pech, odkrytego kilkanaście lat wcześniej przez konkwistadorów. Po nim niestety nie zachowały się prawie żadne ślady. Od czasu kolonizacji tych terenów, przez kilka następnych lat miasto było bazą do kolejnych wypraw wgłąb półwyspu. Obecnie Campeche liczy jakieś ćwierć miliona mieszkańców, a jego główne atrakcje to mury obronne i fortyfikacje oraz stare dzielnice kolonialne.

DSC05273
The vicinity of our hostel is very colorful. Campeche has dealt well with the issue of parking on the streets. The sidewalks are a meter high, hence there is absolutely no chance for any car to park on them. /  Okolice naszego hostelu są barwne i kolorowe. Kapitalnie została rozwiązana kwestia parkowania na chodnikach. Mają one blisko metr wysokości, więc nie ma absolutnie możliwości by cokolwiek mogło na nie wjechać.
DSC05231
Colonial houses in Campeche / Kolonialne domy w Campeche

Campeche, though generally drowsy (average monthly temperature reaches almost 30ºC), comes to life in the evenings, especially in the vicinity of Plaza Principal. Here, in a shadow of the Nuestra Señora de la Purísima Concepción cathedral, the citizens gather to spend some quality time together.

“Treinta y nueve, ochenta y dos” recites a host before a sound of a loud sign is heard from the table nearby. No one speaks a word. What counts is absolute focus and good reflexes. One must clear ones thoughts, listen and mark, listen and mark. Bingo! Only language barrier stops us from joining the game, which gathers dozens of people at the square today.

A moment later, its hard to find any more empty seats. Some people even grabbed their own chairs from home. From the young kids, through teenage lovers to the elderly couples who must be soon having their golden anniversaries, Plaza Principal fills up with people while local artists come up on the scene. Performances will last until late nights hours.

Campeche, przeważnie senne za dnia (średnie temperatury to tutaj prawie 30ºC), budzi się wieczorami, szczególnie w okolicach Plaza Principal. Tutaj, w cieniu katedry Nuestra Señora de la Purísima Concepción mieszkańcy zbierają się by wspólnie spędzić czas.

“Treinta y nueve, ochenta y dos” – wyrecytuje prowadząca zanim przy stoliku obok nas rozlegnie się głośne westchnięcie. Nikt się nie odzywa. Tutaj liczy się absolutne skupienie i refleks – należy oczyścić myśli, słuchać i odznaczać, słuchać i odznaczać. Bingo! Jedynie bariera językowa powstrzymuje nas przed dołączeniem do gry, która gromadzi dziś na placu nawet kilkadziesiąt osób.

Chwilę później próżno już jest szukać wolnych krzeseł. Część osób decyduje się przynieść własne z domu. Od przedszkolaków, przez zakochanych nastolatków do przeżywających co najmniej złotą rocznicę ślubu starszych par, Plaza Principal wypełnia się ludźmi, a na scenę wkraczają lokalni artyści. Koncert potrwa do późnych godzin nocnych.

DSC05276DSC05278DSC05279DSC05225

DSC05300
Girls squeal when the local lover boy comes up on a stage, one that also can sign. Groupies gather around. / Dziewczyny piszczą gdy na estradzie pojawia się lokalny amant.  Wokół sceny gromadzą się jego fanki.

Should the photos not be enough and you would wish to listen to the music as well, here it is:

Band 1| Band 2 | Band 3 or “SIT and STAY, most common mistakes in dog training”

Jeśli oprócz zdjęć chcecie również posłuchać to zapraszam:

Zespół 1| Zespół 2 | Zespół 3 aka “SIAD i ZOSTAŃ, najczęstsze błędy w tresurze psów”

DSC05307

***

1999 saw Campeche and it’s anti-pirates fortifications being added to the UNESCO World Heritage list. Here you can learn more about it as well as watch a movie created for the purpose of its presentation.

***

W 1999 roku Campeche ze swoimi anty-pirackimi fortyfikacjami zostało wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Tutaj można dowiedzieć się więcej na jego temat oraz obejrzeć przygotowany przez organizację film.

Advertisements

56 thoughts on “Campeche. Bucaneers Golden Age / Złota era bukanierów

    1. Thank you :-) Always happy to read your comments! High sidewalks is a mystery. I wonder – might it be because of the proximity to the Mexican Gulf… perhaps floods occur here? It is a very good question – pity I haven’t asked anyone when I was there!

      Liked by 1 person

    1. Thanks so much! Are you waiting for the next Pirates of the Caribbean then :-) ? The hostel seems nice at the beginning but breakfast was a clear act of piracy. Luckily we only planned one night there.

      Liked by 1 person

    1. Thanks Resa! Yes, I believe they have stolen all the toasts and aged the bananas with their foul magic, so they would rot! I also believe this hostel is owned by pirates and the money they earn is used to finance them drinking rum at night (while eating toasts) :D

      Liked by 1 person

  1. Fascinating post on Campeche and its colorful history! I like the way you introduce the topic switching into the present tense to convey a feeling of suspense and excitement. I am looking forward to reading your next chapter on Mexico.

    Liked by 1 person

      1. Well, dear Panhirsch, you know that English is not my native tongue either. So I understand you perfectly and add sincerely that you are doing an excellent job in writing your posts in the English language. Happy blogging!

        Liked by 1 person

  2. Hiya Panhirsch > Its amazing your still on the road and looking great for it mate. Loved the txt about the pirates. Well interesting. BTW I really appreciate you coming over to my bog even though I havent been about much. My time is divided up with other writing and also my YouTube channel. Anyway >>> great work as ever mate >> Keep safe

    Liked by 1 person

    1. Thanks Andy and appreciate very piece of your comment! Whenever I have got some time I would browse and pay visit to blogs I like. Wish I had more time :-) Cheers and safe travels as well!

      Liked by 1 person

  3. i’ll read again — I may have been there! (many years back) — is Campeche the capital of QuintanaRoo?

    great relating of your stay there! (sigh. a a a all most like, being there)

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: