Podlasie. The Chronicles of Narew / Opowieści z Narwi

DSC00002

Narew isn’t by any means a hospitable river. For many ages its swampy valley was a world of its own, intact, undiscovered. Noways it is still barely accessible and its main current is hidden under the shadows of reed stands for the bigger part of the year. Spring is the best season to come here. Narew valley then transforms into horizon reaching flood plains and endless marshland. The land sparkles with thousands of colors becoming home to dozens of different bird species.

Today, I am taking you on a journey through Poland. We are going to Podlasie, a land we have only recently discovered when visiting Białowieża Forest and which has stolen our hearts and waits to steal yours as well. We are going to find our way through the marshland of Narew, we will get bogged down among peat bog of Biebrza, we’ll follow animal trails, a pride of Podlasie – an elk among them and all this underpinned with a bit of legends and history as always.

Narew nie jest gościnną rzeką. Przez wiele stuleci jej bagienna dolina była światem samym w sobie, nienaruszonym, nieodkrytym. Dziś wciąż jest trudno dostępna, a jej główny nurt skryty jest przez większość roku w cieniu trzcinowisk. Najlepiej przyjechać tutaj na wiosnę, gdy dolina Narwi zmienia się w sięgające horyzontu rozlewiska i bezkresne bagna. Kraina mieni się tysiącem barw stając się jednocześnie domem dla dziesiątek gatunków ptaków.

Dziś zabieram was w podróż po Polsce, po Podlasiu, krainie odkrytej przez nas stosunkowo niedawno przy okazji wizyty w Puszczy Białowieskiej, a która skradła nasze serca i czeka by skraść również wasze. Odnajdziemy drogę wśród rozlewisk Narwi, ugrzęźniemy wśród torfowisk Biebrzy, wytropimy zwierzęta, a wśród nich dumę Podlasia – łosia, a wszystko będzie jak zwykle podszyte odrobiną legend i historii.

DSC00026
Narew is north-eastern Poland’s biggest river with a total length of 484km, with some 36km in Belarus where it has its spring. Its name come from a word “nur”, which in Proto-Indo-European language meant “water” or “river”. / Narew jest największą rzeką północno-wschodniej Polski o całkowitej długości 484 km; 36 km znajduje się po stronie Białoruskiej, gdzie bierze swój początek. Jej nazwa pochodzi od słowa “nur”, które w języku praindoeuropejskim oznaczało “wodę” lub “rzekę”.

Narew is strangely swampy and slow paced in Podlasie; it flows through a wide and rich in meadows lowland creating a wealth of arms and tiny muddy lakes overgrown with reed, bulrush, water mint and a variety of water weed. Vegetation here is rich and luxuriant and as such has not been yet well studies by the botanists.

A long, long time ago Narew, a daughter of a powerful house, lady of great beauty falls head over heels in love with certain young man by the name of Radosław. Love such as this is doomed for failure from the very beginning, as it was common in those times, since it is not her who gets to decide her future. The man chosen for her is Czarny, a cruel knight from the east. At the eve of her wedding, Narew managed to escape the castle and run away to her beloved who is hiding in the forest nearby. Their luck doesn’t last for long though. Czarny catches up to them and despite Narew’s begging, kills Radosław and hides his body in the Orzyc river. Desperate Narew jumps into the current of a river which from this day gets her name.

Up until today, Orzyc flows into Narew to reunite with his beloved and they continue hand in hand towards the river Vistula.

Na Podlasiu Narew jest dziwnie bagnista i powolna; płynie ona po szerokiej, obfitującej w łąki nizinie, tworząc wielkie mnóstwo odnóg i błotnistych maleńkich jeziorek zarosłych trzciną, sitowiem, miętą wodną i rozmaitem wodnem zielskiem. Roślinność jej jest tu bujna i bogata, a dotąd przez botaników należycie nie zbadana*

Dawno, dawno temu Narew, córka możnego rodu, panna wielkiej urody zakochuje się bez pamięci w pewnym młodzianie o imieniu Radosław. Miłość ta jest z góry skazana na porażkę, gdyż to nie dziewczynie, jak to w owych czasach bywało, dane jest decydować o swojej przyszłości. Przeznaczonym jej jest Czarny, okrutny rycerz ze wschodu. Gdy nieuchronnie zbliża się dzień ślubu, Narwi udaje się wymknąć w nocy i zbiec do ukrywającego się w puszczy ukochanego. Ich szczęście nie trwa jednak zbyt długo. Doścignąwszy ich Czarny, nie zważając na błagalne słowa Narwi, zabija Radosława, a ciało jego ukrywa w rzece Orzyc. Zrozpaczona Narew rzuca się wtedy w toń rzeki, która od tego dnia przyjmuje jej imię.

Po dziś dzień, Orzyc łączy się z ukochaną Narwią po czym już ręka w rękę płyną wspólnie w stronę Wisły.

DSC00028

There is one and only place which allows the visitors to reach the very heart of the swampy land and stand right in the middle of the wetlands. The village of Waniewo, where a couple hundred years ago stood a Lituanian princes’ castle and where a toll was demanded for crossing the river Narew under a decreet of a Polish king and a Great Duke of Lithuania, now features a wooden footbridge. Though today one doesn’t have to pay any more for crossing it it doesn’t make it any easier. There are a couple of floating platforms waiting for you, which have to be moved with one own’s strenght. They are quite heavy and should there be more people willing to cross with you it is going to take quite some effort to get to the other side.

Jest jedno, jedyne miejsce, które pozwala przybyszom wejść do samego serca bagiennych przestrzeni i stanąć pośrodku niekończących się mokradeł. We wsi Waniewo, gdzie kilkaset lat temu stało zamczysko litewskich książąt, a za osobistym przyzwoleniem króla Polskiego i wielkiego księcia litewskiego pobierano myto za przeprawę nad Narwią, dziś przerzucona jest drewniana kładka. Choć przejście na drugą stronę odbywa się już bez opłat nie znaczy, że jest dużo łatwiejsze. Na drodze czeka kilka pływających platform, które wprawia się w ruch za pomocą siły własnych mięśni. Te trochę ważą, a jeśli z transportu korzystają jeszcze dodatkowe osoby, to podczas przeprawy trzeba się dość solidnie napracować.

DSC00036DSC00048DSC00046

Narew in the vicinity of Waniewo only appears to be silent and calm. The moment a sun bashfully leans out from behind clouds to eventually bravely scatter them to the four winds, life awakens around us and supposedly empty meadows and marshes fill up with birds. A most beautiful concert of twittering, chirping and trill begins for which we were lucky enough to get front seats.

Majority of the birds still remain hidden among reed and swamps, minding their own business. Some continue working on their nests, some looking for food, while others seek a partner they would start their bird family with. There are a few though which can’t beat curiosity and decide to see the strange callow visitors up close.

Narew w okolicach Waniewa tylko z pozoru wydaje się cicha i spokojna. Z chwilą gdy słońce nieśmiało wychyla się zza chmur by w końcu odważnie rozpędzić je na cztery wiatry, życie wokół nas budzi się, a puste dotychczas łąki i bagna zapełniają się ptakami. Rozpoczyna się przepiękny koncert świergotów, ćwierkania, szczebiotów i treli,  na który trafiły się nam bilety na miejsca w pierwszym rzędzie.

Większość ptaków wciąż pozostaje skryta wśród trzcin i mokradeł, zajęta własnymi sprawami. Część z nich pracuje nad budową gniazd, część szuka jedzenia, inne partnera z którym założą w tym roku swoją ptasią rodzinę. W niektórych jednak budzi się ciekawość i postanawiają z bliska zobaczyć dziwnych nieopierzonych gości.

DSC00061
Blyth’s reed warbler, a small wandering bird, quite common in this part of Europe, whose kingdom stretches from here as far as north Afghanistan. Listen to Blyth’s reed warbler / Zaroślówka, mały wędrowny ptaszek dość pospolity w tej części Europy, którego królestwo rozpościera się aż po północny Afganistan. Posłuchaj zaroślówki

DSC00060
White wagtail. As it turns out it is Europe’s most common bird, living from Nordkap towards Crete, from the west banks of Ireland and Iceland towards Portugal and Ural. Here on a footbridge it most likely looks for insects, constantly waving its tail up and down. Listen to White wagtail / Pliszka siwa. Jak się okazuje to najpospolitszy ptak Europy – żyjący od Nordkapu po Kretę, zachodnie wybrzeża Irlandii i Islandię, od Portugalii po Ural. Na kładce prawdopodobnie szuka owadów, nieustannie kiwając ogonem w dół i w górę. Posłuchaj pliszki

DSC00065DSC00100

DSC00050

A bit further away a soft whistling is heard. There, in a drier place, among swamps lies a common reshank’s nest well hidden in a tuft. A female searches the area for right twigs to strenghten and cover it from predetors. Surely soon the young will hatch.

Listen to common redshank.

Nieco dalej słyszymy miękkie pogwizdywanie. W nieco suchszym miejscu wśród mokradeł, ukryte głęboko w kępie trawy leży gniazdo krwawodzioba. Samica przeszukuje teren w poszukiwaniu odpowiednich gałązek by je wzmocnić i przykryć. Zapewne wkrótce wyklują się młode.

Posłuchaj krwawodzioba.

DSC00032

DSC00034DSC00039DSC00055DSC00069

DSC00057
Black-headed gull. Though it is commonly thought its food are fish, it only rarely eats them and catches only those weak, dead of sick, not being nimble and fast enough to catch them. It doesn’t dive as it is too light to immerse in water. Listen to black-headed gull / Mewa śmieszka. Choć uważa się, że je głównie ryby, to robi to sporadycznie i głównie osobniki słabe, zdechłe lub chore, bo nie jest na tyle zwinna i szybka by polować na ryby . Nie nurkuje, bo jest za lekka by zanurzyć się w wodzie. Posłuchaj mewy śmieszki

DSC00096

Waters of Narew have one more trait – poisonous reptiles cannot stand them; one can see that observing snakes which hide for a long time, stuck to rafts and the moment they get close to Narew, they instantly back away with hissing as if its waters were deadly for them. They would also stay away from navigable ships which amazes and surprises not only foreign people but locals alike.

Woda Narwi tę ma jeszcze własność, że jej gady jadowite znieść nie mogą; widać to na wężach, które do tratew przyczepione spokojnie czas długi się ukrywają, jak tylko zaś do Narwi się przybliżą, natychmiast z sykiem cofają się stroniąc od jej wód, jakoby zgubnych dla siebie, i od statków żeglownych pierzchają co nie tyko w obcych ludziach ale i w miejscowych podziwienie sprawia.

DSC00072

DSC00101
Pychówka – a traditional boat used for common activities like fishing, transporting hay and nowadays also for tourist rides. Its name (“Pychówka” could be translated as “Pusher boat” comes from the sailing technique which requires a long paddle or a pole to push it against the riverbed. / Lódź pychówka – tradycyjna, używana do prac gospodarczych np. połowów ryb, przewozu siana, a obecnie również rekreacji. Jej nazwa pochodzi od techniki pływania, polegającej na odpychaniu się od dna długim wiosłem lub tyczką.

DSC00104DSC00105DSC00108

DSC00110DSC00142

 

DSC00137
Swan’s nests are hidden in reed, often in places which are hard to reach. Their bottom is made from twigs and stalks, while the top is made from delicate reed leaves and bulrush. Interior is padded with large down feathers. Male’s role is to provide the material, while the construction is an area of expertise for females. / Gniazda łabędzie ukryte są w trzcinach, często w trudno dostępnych miejscach. Podkład tworzą gałązki i grubsze badyle, wierzch delikatne liście trzcin i sitowia, a wnętrze wysłane jest materiałem drobnym oraz dużymi piórami puchowymi. Samiec przynosi budulec dziobem i podaje samicy, a ona układa go we właściwy sposób.


DSC00304
Great egret, though as big as grey heron is much more shapely and slender, always snow white in color. / Czapla biała, wielkością dorównuje czapli siwej. Jest zdecydowanie zgrabniejsza i smuklejsza, zawsze śnieżnobiała.

DSC00724
Grey heron. While hunting it stately and slowly wades through water to avoid scaring away fish. It also stands on one leg, looking for fish and once one swims up to a shoal a heron catches it with a fast move and swallows it whole. Listen to grey heron / Czapla siwa. W trakcie polowania czapla siwa brodzi w wodzie majestatycznie i powoli, aby nie płoszyć ryb. Stoi także na jednej nodze, cierpliwie wypatrując ryb, a gdy jakaś wypłynie na mieliznę, szybkim wyrzutem dzioba chwyta ją i połyka. Posłuchaj czapli siwej

DSC00145DSC00146

The same day we yet get to see a pack of greylag geese taking wing. It is currently a season for their passage over the Narew National Park. They stop here along the way to rest and eat before departing further north. In april you can often see their v-formation up in a sky.

Listen to greylag geese.

Tego samego dnia widzimy jeszcze podrywające się do lotu stado gęsi. Właśnie trwa szczyt ich przelotów w Narwiańskim Parku Narodowym. Zatrzymują się tutaj na odpoczynek i żerowisko przed dalszą podróżą na północ. W kwietniu niebo raz po raz przeszyte zostaje przez klucz ptaków.

Posłuchaj gęsi gęgawy.

DSC00504DSC00508DSC00283DSC00729

DSC00672
Spring is also a great time for those seeking adrenaline. Swamps of Narew are a perfect place for off-road driving.

Until the Sankt Petersburg-Warsaw railway was built, the city was supplying crayfish for the entire region, a population of a big village could survive on them.

There are still some places, where old traditions and customs are alive. Tables which feature dishes made only from what Narew was kind enough to give. One of those is in Tykocin, a city, which history deserves a whole different blog post. In the Tales from Narew” restaurant we get to try fishballs, heavenly zander in mint sauce, which tastes like a walk through a Narew meadow and homemade pasta with crayfish which is already famous in the entire area. I am sure the photos are enough to recommend this fine restaurant to you.

Do czasu zbudowania kolei petersbursko-warszawskiej miejscowość ta dostarczała raków dla całej okolicy, żyła niemi w lecie ludność dużej wioski.

Są jeszcze w okolicy miejsca, gdzie żywe są dawne tradycje, kiedy na stół trafiały potrawy przygotowane z darów, która ma dla nas rzeka Narew. Jedno z nich znajduje się w Tykocinie, mieście, którego historia zasługuje na całkowicie osobnego posta. W “Opowieściach z Narwi” próbujemy rybnych pulpecików, nieziemskiego sandacza w sosie miętowym, którego smak przywodzi na myśl spacer po narwiańskiej łące oraz słynnych na całą okolicę raków na domowym makaronie. Myślę, że zdjęcia wystarczą wam za polecenie tej domowej restauracji.

 

DSC00751DSC00752DSC00754

***

Narew National Park – founded the 1st of July 1996 is one of the 23 national parks in Poland. While getting here is fairly easy (the highway from Warsaw is almost finished), sightseeing might become a challenge for the unprepared. High boots are recommended if not galoshes or waders. Hiring or joining a trip with professional guides is also a good idea, since they will not only take you to beautiful places you would otherwise never find yourselves, but they will also share their extensive knowledge of birds and animals which you will surely see during your long treks.

Entry to the national park is paid and the tickets can be bought in its headquarters, in a village of Kurowo. Despite what is written in some of the guides, the tickets cannot be acquired near the footbridge in Waniewo.

*Quotations come from the Geographical Dictionary of the Kingdom of Poland and other Slavic lands, Vol. VI, 1880-1914 edition (http://dir.icm.edu.pl/pl/Slownik_geograficzny/Tom_VI)

***

Narwiański Park Narodowy – utworzony 1 lipca 1996 r., jest jednym z 23 parków narodowych na terenie Polski. Choć dojechać jest tutaj bardzo łatwo (droga ekspresowa z Warszawy jest właśnie na ukończeniu) to zwiedzanie może stanowić wyzwanie dla nieprzygotowanych turystów. Warto zaopatrzyć się w wysokie buty, a najlepiej kalosze lub wręcz wodery. Dobrym pomysłem będzie zdanie się na profesjonalnych przewodników, którzy nie tylko zabiorą was w piękne, trudno dostępne miejsca ale i podzielą się wiedzą na temat dziesiątek ptaków i zwierząt, które z pewnością uda wam się dostrzec podczas wędrówki.

Wstęp na teren parku jest płatny, a bilety można dostać w jego siedzibie, w miejscowości Kurowo. Wbrew temu co jest napisane w niektórych przewodnikach, nie można ich kupić przy kładce w Waniewie.

*Cytaty pochodzą ze Słownika geograficznego Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, Tom VI; wydanie 1880 – 1914 (http://dir.icm.edu.pl/pl/Slownik_geograficzny/Tom_VI)

Advertisements

75 thoughts on “Podlasie. The Chronicles of Narew / Opowieści z Narwi

      1. Hm….Your photos give a hint that it might be scary. I’m certain when you see in in reality it procudes horrible impression. Oh…might be if you tried to catch the depth of the waters, to show their endlessness than it would seem scary.

        Liked by 1 person

          1. Brrr…..marshes remind me the Lord of the Rings, the passage with Gollum. A rather nasty adventure. Though Polish marshes might be different! And full of positive energy! :-) :-) :-)

            Liked by 2 people

    1. Thank you so much! :-) Very happy you enjoyed the bird calls, I wonder how you would receive it. Indeed, back in Poland for a couple of posts – Podlasie deserves a good coverage. We will be back to Mexico later on. All the best!

      Like

  1. This is a very special post for me. My mother’s parent’s immigrated from Poland to Canada. I love learning all about Poland.
    I listened to all of the bird sounds. Hahaha, so did my cats!
    It was a very wonderful learning experience.
    Thank you!

    Liked by 2 people

    1. Haha, I believe your cats must have been pretty disappointed once they understood that those sounds were not a sign of an upcoming dinner ;-) So there is a bit of Polish blood in you – I am glad I can then show you around the home country of your grandparents. More coming :-)

      Liked by 1 person

    1. Thank you and I am extremely happy that this post is giving you ideas to come and visit! These are places rarely visited by foreigners and this is a big pity, as they have much to offer.

      Like

  2. A very enjoyable read with all the bells and whistles, incredible story of the legend of the Narew river, very fine photography as always, even soundtracks with the voices of waterfowl! What a wonderful way to introduce us to your beloved home country!

    Liked by 2 people

    1. Nice to hear from you Peter! Thank you as always for joining this trip with me. As you well can see, I decided to stop Mexico tour and once again come back to my home country. And more posts are coming as we have seen much more in Podlasie. Glad you enjoyed the voices of birds!

      Liked by 1 person

    1. Thank you Indah! Indeed, the unspoiled nature reserve that is with almost no people around. Glad you liked it and thanks for joining me on this trip!

      Like

    1. Thank you Amanda! We have previously tended to travel abroad, yet now we’re appreciating more what is close to us. And there are so many places to visit…

      Like

  3. Bardzo dziewiczo. I ludzi w ogóle nie widać. Wymarzone miejsce na odpoczynek. A na wiosnę to też pewnie jeszcze komarów nie ma :D A te serduszka to z ogórków wycięte? Jak oni to zrobili?

    Liked by 2 people

    1. Ha! Nie było ani jednego komara, ludzi też niewiele – co mnie bardzo zdziwiło. Nikt nam nie straszył ptaków ani łosi ;-) Aga twierdzi, że to dwa ogórki złączone, ja nie jestem pewny, już nie pamiętam tak dobrze. Pyszne to było.

      Liked by 1 person

  4. A thoughtful and thorough piece of writing. I especially appreciate the Indo-European etymology combined with myth. Well done. I’m pleased to know Poland has 23 National Parks, too.

    Liked by 3 people

    1. Thank you Brad, also for appreciating some digging I did when preparing this post :-) This means a lot to me! I wish we had more National Parks, there are many beautiful places which would deserve bigger protection.

      Liked by 1 person

      1. It’s a struggle, everywhere. As you may know, the new U.S. administration is attempting to remove protected status from many important areas here in the U.S. All of us, everywhere, must advocate for more protected lands to the best of our abilities. Keep up the good work.

        Liked by 1 person

  5. Wysłane z iPhone’a

    Dnia 7 maj 2017 o godz. 19:03 Nareszcie urlop <comment-reply@wordpress.com> napisał(a):

    panhirsch posted: ” Narew isn’t by any means a hospitable river. For many ages its swampy valley was a world of its own, intact, undiscovered. Noways it is still barely accessible and its main current is hidden under the shadows of reed stands for the bigger part of the y”

    Like

  6. I know I am liking this 2 times. It is one time from my graffiti blog, and one time from my Art Gowns blog.
    I remain to say it is a wonderful post, and I look forward to many more posts about Poland!

    Liked by 1 person

  7. A great post and what a delight to visit the swamp. Coming from Holland I just loved the flatness of the landscape, and water with the reeds and birds. Thank you for this lovely escape into nature at its best.

    Liked by 1 person

    1. Thank you very much Gerard. I have seen the flatness and water in Waterland near Amsterdam and me and my wife, we loved it! And to be very honest with you my visit to Biebrza reminded me a bit of your country. We’re already planning to go again!

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: